KOMPLEKSOWA OBSŁUGA
RYNKU KRUSZYW W POLSCE

Podpisana umowa na budowę wodociągu w Koniecpolu

Samorząd Koniecpola (Śląskie) podpisał w czwartek z wykonawcą umowę na budowę części sieci wodociągowej w tej gminie. Było to możliwe po tym, jak Krajowa Izba Odwoławcza zwróciła odwołanie złożone przez inną firmę, która startowała w przetargu.
"Cieszę się, że udało się to wreszcie sfinalizować. Wykonawca obiecał, że zrobi wszystko, by dotrzymać terminów" - powiedział PAP tuż po podpisaniu umowy burmistrz Koniecpola Ryszard Suliga. Wcześniej obawiał się, że przeciągająca się z powodu kolejnych odwołań procedura przetargowa uniemożliwi wykonanie zadania przed końcem roku, co skutkowałoby utratą środków zabezpieczonych na ten cel.
Położona na północno-wschodnim krańcu woj. śląskiego gmina Koniecpol jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej - realizuje program naprawczy i nie może zaciągać zobowiązań. Od czerwca ubiegłego roku boryka się z brakiem wody: w wyniku suszy wyschły lokalne studnie kopane, z których korzystali mieszkańcy kilkunastu sołectw. 

Wsparcie budowy wodociągu w Koniecpolu obiecała premier Beata Szydło, która odwiedziła tę gminę w styczniu. W ramach podziału środków na usuwanie klęsk żywiołowych gminie została przyznana promesa Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, która pokryje 80 proc. kosztów kwalifikowanych. 

Pozostałe 20 proc. będzie pochodzić z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W lipcu rada nadzorcza Funduszu przyznała dotację w wysokości 1,48 mln zł oraz promesę dotacji w wysokości 1,45 mln zł - uzależnioną od uzyskania innych środków. 

W czerwcu rozstrzygnięto przetarg na drugi etap (jeden z trzech) budowy wodociągu, którego koszt oszacowano pierwotnie na 7,4 mln zł. Spłynęło w nim 16 ofert, samorząd wybrał firmę, która ma wykonać zadanie za 5,5 mln zł brutto. Po ogłoszeniu wyników jedna z firm odrzuconych w przetargu odwołała się do KIO, która nakazała wznowienie postępowania. Zwycięzca ponownego przetargu - z którym lokalne władze w czwartek podpisały umowę - zadeklarował, że wykona zadanie za 1,95 mln zł. 

Umowę z tą firmą gmina zamierzała podpisać już w ubiegłym tygodniu. Nie mogła, bo inny podmiot startujący w przetargu złożył kolejne odwołanie do KIO. Lokalne władze obawiały się, że z powodu przeciągającego się postępowania przetargowego nie zdążą wybudować wodociągu przed końcem roku, a zabezpieczone pieniądze na ten cel przepadną. 

"Po złożeniu odwołania wnioskodawca nie uzupełnił braków formalnych. Oznacza to, że wybór najkorzystniejszej oferty wyłonionej w postępowaniu przetargowym jest w mocy i można zawrzeć umowę z wykonawcą" - poinformowała PAP jeszcze przed czwartkowym podpisaniem umowy rzeczniczka KIO Magdalena Grabarczyk.
c.d. i źródło: www.wnp.pl