KOMPLEKSOWA OBSŁUGA
RYNKU KRUSZYW W POLSCE

Senat rozpatrzył nowelizację ustawy górniczej

Senatorowie rozpatrzyli w środę nowelizację tzw. ustawy górniczej, wyłączającą nieruchomości rolne zbywane przez firmy górnicze spod reżimu ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego oraz umożliwiającą związkowcom korzystanie z urlopów górniczych. Głosowanie zaplanowano na czwartek.

Do przyjęcia ustawy bez poprawek przekonywał senatorów minister energii Krzysztof Tchórzewski, który argumentował m.in., że bez zmiany przepisów nie byłoby możliwe zbycie majątku Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) na rzecz Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Powodem jest fakt, że część działek będących w posiadaniu kopalń holdingu to nieruchomości rolne - choć nie są i nie były rolniczo wykorzystywane, obecna ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego uniemożliwia ich sprzedaż na cele inne niż rolnicze.

Według Tchórzewskiego, w transakcji zbycia majątku KHW na rzecz PGG występuje 101 hektarów gruntów, mających formalnie w całości lub częściowo charakter rolny - choć w praktyce są to najczęściej tereny, gdzie znajdują się np. górnicze hałdy. Problem nieruchomości rolnych dotyczy też części terenów poprzemysłowych, które mają być przekazane do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (jak np. dawna kopalnia Mysłowice) - bez zmiany przepisów nie byłoby to obecnie możliwe. Minister energii zastrzegł jednocześnie, że zmiana nie powoduje możliwości odstąpienia od regulacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego w żadnym innym przypadku, a jedynie w razie transakcji między państwowymi podmiotami górniczymi. 

Szef resortu energii tłumaczył też senatorom powody, dla których resort zdecydował się na wprowadzenie regulacji umożliwiających działaczom związkowym przechodzenie na urlopy górnicze, czyli świadczenia osłonowe przysługujące dotąd tylko górnikom zatrudnionym pod ziemią, którym do emerytury pozostało nie więcej niż cztery lata - w tym czasie mogą oni korzystać z urlopu, otrzymując 75 proc. dotychczasowego wynagrodzenia, a jednocześnie nadal pracować poza górnictwem. Nowelizacja ustawy spowoduje, że staż pracy związkowej również będzie wliczał się do okresu uprawniającego do urlopu górniczego. 

Tchórzewski poinformował, że regulacja może dotyczyć kilkudziesięciu związkowców (wobec ok. 10 tys. osób uprawnionych do urlopów górniczych do końca 2018 r.), a jej łączny koszt w ciągu czterech lat nie powinien przekroczyć 20 mln zł. Według ministra, zmiana nie wymaga ponownej notyfikacji programu pomocy publicznej dla górnictwa w Komisji Europejskiej, która zaakceptowała pomoc na restrukturyzację polskiego górnictwa - m.in. urlopy górnicze - o łącznej wartości blisko 8 mld zł. Już poniesione oraz zaplanowane do końca 2017 r. wydatki na restrukturyzację wynoszą łącznie - jak podał minister - ok. 2 mld zł. 

"Ten zakres świadczeń (dla związkowców na urlopach górniczych - PAP) jest tak mały, że nie narusza naszej notyfikacji jeśli chodzi o Komisję Europejską, mieści się w obecnej notyfikacji" - powiedział szef resortu energii. Dodał, że według obecnych szacunków spółek węglowych, na urlopy górnicze chce przejść w sumie ok. 7-8 tys. pracowników kopalń, co w okresie czterech lat oznacza dla budżetu koszt ok. 2,5 mld zł. 

Odnosząc się do zastrzeżeń senatorów, a także publicznej krytyki zawartego w nowelizacji rozwiązania przez niektóre związki (przeciwko zmianom wystąpił związek Sierpień 80), Tchórzewski zapewnił, że nowelizacja w tym zakresie nie była inicjatywą związkowców, a resortu energii i zarządów spółek górniczych, którzy uznali za "niesprawiedliwość społeczną" sytuację, kiedy - jak mówił - "ludzie zaufania społecznego", pełniący funkcje społeczne z wyboru pracowników, z tego powodu pozbawieni są możliwości korzystania z urlopów górniczych. Obecnie, choć często są w wieku przedemerytalnym, związkowcy musieliby wrócić na kilka lat do pracy pod ziemią, aby uzyskać prawa do emerytury. 

"Związkowcy o to się do nas nie zwracali. To jest pomysł zrodzony już po podpisaniu porozumienia społecznego (na początku marca, przed połączeniem KHW i PGG - PAP), kiedy się okazało, że niektórzy ze związkowców są bardzo zakłopotani istniejącą sytuacją, co mają dalej robić. Ale nie mieliśmy sytuacji takiej - oznajmiam wysokiemu Senatowi - żeby oni na to nalegali. Tym bardziej później, w rozmowach w ministerstwie i z zarządami spółek, uznaliśmy wszyscy, że to rozwiązanie byłoby sprawiedliwością, bo nie każdy jest wybieralny - człowiek, który potrafi występować w interesie innych, nie może być karany za to, że jest wybieralny" - podkreślił Tchórzewski, odpowiadając na pytania senatorów. 

Leszek Piechota (PO) pytał np. czy - jak interpretowane jest to na Śląsku - korzystna dla związkowców nowelizacja nie jest formą "przekupienia" działaczy związkowych, by nie protestowali przy łączeniu KHW i PGG oraz przy likwidacji kopalń - np. należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Krupiński w Suszcu, która z końcem marca ma trafić do spółki restrukturyzacyjnej. Minister zaprzeczył, aby taka była intencja resortu.

Dzięki nowelizacji z urlopów górniczych będą mogli skorzystać uprawnieni działacze z organizacji związkowych uznanych za reprezentatywne w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego. Minister podał, że w sumie w górnictwie działa ponad sto organizacji związkowych, a niektóre mają jedynie kilkunastu członków. Nowelizacja otwiera drogę do urlopów jedynie działaczom wiodących, reprezentatywnych central. 

Nowelizacja ustawy górniczej została przyjęta przez Sejm 9 marca. We wtorek dwie senackie komisje: rolnictwa i rozwoju wsi oraz gospodarki narodowej i innowacyjności zarekomendowały przyjęcie ustawy bez poprawek. Jak poinformowała po środowej dyskusji w izbie wyższej wicemarszałek Senatu Maria Koc, głosowanie odbędzie się pod koniec obecnego posiedzenia Senatu, które ma zakończyć się w czwartek. 

W ciągu ostatniego roku tzw. ustawa górnicza, regulująca m.in. zasady przyznawania osłon socjalnych dla odchodzących z pracy górników, była już kilkakrotnie nowelizowana. Ministerstwo Energii zaapelowało wcześniej o pilne przyjęcie nowelizacji w parlamencie, aby do połączenia KHW i PGG mogło dojść - zgodnie z planem - na początku kwietnia.