KOMPLEKSOWA OBSŁUGA
RYNKU KRUSZYW W POLSCE

Opóźnienia w przygotowaniach do budowy drogi S12

Samorządy zrzeszone w stowarzyszeniu na rzecz budowy drogi S12 są zaniepokojone opóźnieniem w przygotowaniu inwestycji. Zaplanował ją rząd PO-PSL, ale zabezpieczył tylko połowę potrzebnych środków. GDDKiA czeka, aż inwestycja będzie miała zagwarantowane finansowanie.

Chodzi o opracowanie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) oraz materiałów niezbędnych do uzyskania decyzji środowiskowych dla dwóch odcinków trasy: pierwszego - od granicy woj. łódzkiego do Radomia i drugiego - od Radomia do Puław. W pierwszym etapie, w 2016 r., potencjalni wykonawcy składali wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. Następnie te firmy, które zostały zakwalifikowane do drugiego etapu, miały składać swoje propozycje na poszczególne odcinki drogi do 6 i 7 grudnia 2016 r. Do otwarcia ofert jednak nie doszło. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przesuwała termin pięciokrotnie. "Czekamy aż inwestycja będzie miała zagwarantowane finansowanie" - powiedziała PAP rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska. Kolejny termin otwarcia ofert wyznaczono na 30 i 31 marca.

 Budowę drogi S12 wpisał do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 rząd PO-PSL. Inwestycja miała być finansowana z budżetu państwa. Według rzecznika Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa Szymona Huptysia, poprzednia Rada Ministrów na realizację zadań ujętych w programie zabezpieczyła tylko 107 mld zł, natomiast - według obecnych szacunków - wartość zadań w PBDK sięga 200 mld zł. Brakuje więc prawie 100 mld zł. Na razie nie wiadomo, jakie inwestycje są zagrożone. "Resort infrastruktury i budownictwa jest na końcowym etapie prac nad aktualizacją programu i tym samym podejmowania decyzji o harmonogramach realizacji poszczególnych zadań" - poinformował PAP Huptyś. 

Opóźnieniem w przygotowaniach do budowy drogi S12 są zaniepokojeni samorządowcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Jednostek Samorządu Terytorialnego na rzecz Budowy Drogi Ekspresowej S12 oraz parlamentarzyści z regionu radomskiego. Poseł Leszek Ruszczyk (PO) we wtorek skierował do ministra infrastruktury i budownictwa interpelację dot. planów resortu związanych z inwestycją. Jak powiedział PAP, niepokoi go, że nic się w tej kwestii nie dzieje. "Zgodnie z planem postępowanie wyłaniające wykonawcę STEŚ miało zakończyć się do końca 2016 r. Tak się nie stało" - stwierdził Ruszczyk. Podkreślił, że w trakcie parlamentarnej kampanii wyborczej posłowie PiS z regionu radomskiego zawarli tę inwestycję w tzw. kontrakcie dla Radomia i obiecali zrealizować jeśli PiS wygra wybory.

W lutym pismo w sprawie S12 wysłał do szefa resortu infrastruktury i budownictwa prezydent Radomia Radosław Witkowski, pełniący funkcję prezesa Stowarzyszenia Jednostek Samorządu Terytorialnego na rzecz Budowy Drogi Ekspresowej S12. Jego zdaniem, budowa S12 to inwestycja ważna nie tylko dla usprawnienia układu komunikacyjnego łączącego zachodnią i wschodnią granicę Polski. "To także szansa na ożywienie gospodarcze terenów, przez które będzie przebiegała trasa. Jak poinformowała rzeczniczka radomskiego magistratu, Katarzyna Piechota-Kaim, prezydent nie otrzymał jeszcze odpowiedzi z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. 

Droga nr 12 przebiega równoleżnikowo przez trzy województwa: łódzkie, mazowieckie oraz lubelskie. Odcinek trasy z Piotrkowa Trybunalskiego do Puław ma mieć ponad 100 km. S12 miałaby się rozpocząć w woj. łódzkim, w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie skrzyżowałaby się m.in. z autostradą A1 oraz S8. Przebiegając przez Radom dałaby możliwość połączenia komunikacyjnego z ekspresową S7 oraz drogą krajową nr 9. W okolicach Zwolenia skrzyżowałaby się z DK nr 79 i poprowadziłaby do Puław w woj. lubelskim.

Źródło: http://budownictwo.wnp.pl/opoznienia-w-przygotowaniach-do-budowy-drogi-s12,293712_1_0_1.html